czas leci nieublagalnie
Dawno nie pisalam :) Sesja zaliczona :) Nowy semestr sie zaczal a do tego kupuje sobie nowy telefonik Nokie 7373 :)
Czas tak mi zlecial szybko jakos nim sie obejrzalam i III semestr sie skonczyl. Jeszcze tylko 1,5 roku studiow i obrona pracy licencjackiej. Czas plynie nieublagalnie.
2008-02-19 13:29:02 skomentuj (0)
SESJA
Zbliza sie wielkimi krokami Sesja ale przed sesja mam w nadchodzacym tygodniu pod rzad 3 kola , normalnie juz nie mam sil a w tym tyg byly tez kola. Ciezki miesiac dla studentow nadszedl. Pozdrawiam
2008-01-13 21:38:24 skomentuj (1)
Nowy rok
Nowy rok, widze pozmienialo sie tutaj troche ale w moim zyciu na lepsze nic sie nie zmienilo, myslalam ze bedzie lepiej ale sie mylilam...
2008-01-02 22:26:34 skomentuj (0)
Nowy rok
Nowy rok, widze pozmienialo sie tutaj troche ale w moim zyciu na lepsze nic sie nie zmienilo, myslalam ze bedzie lepiej ale sie mylilam...
2008-01-02 22:23:56 skomentuj (0)
eh...
Nic ciekawego sie nie wydarzylo pozatym ze od nastepnego czwartku do srody pracujemy z kolezanka na nocki od 22-6 a potem jeszcze na 7:30 na zajecia nie ma co :P ale jak kasa potrzebna to te 7 dni sie jakos wytrzyma.
2007-12-09 12:09:11 skomentuj (0)
wszystko sie sypnelo
Co tu duzo gadac wszystko w zyciu mi sie sypie :( :(
2007-11-25 23:10:25 skomentuj (0)
jestem zmeczona tym wszystkim :(
I znowu w moim zyciu sie namieszalo :( jestem juz tak zmeczona tym wszystkim :( nawet jak komus mowie to tylko mowie i nikt mi nic nie doradzi. A opisac to to jedynie wychodzi wszystko chaotycznie.
Szkoda ze od zycia nie mozna odpoczac chociazby kilka dni :(
Normalnie czuje sie bez sil przez to nie ma na nic ochoty, checi, wszystko mi zoobojetnialo, mam ciagle metlik w glowie :( a i tak wiem ze nikt mi nie pomoze :(
2007-11-07 13:30:33 skomentuj (1)
Jak to jest z tymi facetami??
Ja juz czasami nie rozumiem facetow :(
Ostatnio moj nie odzywal sie przez ponad 2 tyg raptownie znikl okazalo sie ze byl z pracy na jakiejs delegacji. Oki rozumiem ale mogl dac znac kiedy wyjezdza, zwlaszcza ze nawet tel. nie wzial :(
Rozmawialam z jego bratem to ten dwa razy mi mowil kiedy bedzie Moj T. ale oczywiscie to byly klamstwa, nie wiem po co jego brat klamal az normalnie nie wiedzialam co myslec. Kolezanka wiec podpuscila jego brata i rozmawiala w pewnym momencie jej rowniez brat sklamal ale normalnie nie wiedzialam co myslec bo powiedzial ze moj T. ma najpierw dziecko po czym sie poprawil i swierdzil ze to jego siostra a T. ma dziewczyne z dzieckiem. Siedzialam wkurzona jak nie wiem ale nastepnego dnia wkoncu odezwal sie Moj T. ja mu jeszcze zanim milczal wyslalam esa ze poczulam sie jak "zabawka" o powiedzial ze byl na tej delegacji ze musi z czegos zyc. Ok rozumiem ale po co jego brat klamal. Wspomne ze Moj T. wczesniej mial przyjechac ale ze wzgledu wyjazdu o weekend jego przyjazd sie przedluzyl po czym w nastepny weekend mial byc ale tez go nie bylo bo jakos dlugo byl na gtej delegacji. Teraz po przyjezdzie okazalo sie ze zostal ojcem chrzesnym synka kolezanki i rowniez w tym miesiacu nie przyjedzie :( w dodatku przez pierwsze dwa dni odzywal sie a przedwczoraj raz odpuscil sygn.a wczoraj wogole nawet znaku zycia nie dal. Ciekawe jak dzis.
Czemu faceci maja chwile wylewne a czasami milcza i milcza eh. Te 45km odleglosci tez nie duzo moglby cos wykombinowac wiem ze jako chrzesny wydal pewnie teraz kase wiec ja musze czekac. Mowil byl sie nie gniewala wiec oki przeboleje jakos to. Normalnie niektorzy za cierpliwosc mnie podziwiaja. Nie raz mowil ze nie bedzie latwo ale jak naprawde sie kochamy to damy rade. Wiem ze jakos dam mimo ze sa ciezkie chwile tylko kiedy wkoncu beda te piekne :( Na poczatku bylo zawsze duzo esow a teraz mniej chyba faceci mniej sie staraja jak juz maja dziewczyne.
Tak bardzo go Kocham ze wytrzymam i wierze ze Bog sprawi ze bedzie potem juz tylko lepiej.
Zwatpienie i znowu jest zwatpienie od tej notki co napisalam milczy juz 3 dzien eh i wez zrozum faceta :(
P.S. a jednak gdy byl 3 dzien milczenia odezwal sie ale dzis znowu milczy. Zapytalam czemu to ma duzo spraw na glowie, podobno jednak wyjedzie do szkoly :( i bedzie daleko ode mnie :( bo by dostal przeniesienie z pracy wiec by pracowal i sie uczyl :( napisalam ze pewnie sie nie zobaczymy i dlugo pewnie sie nie zobaczymy :( na to odpisal ze nie chce mnie stracic i bedzie przyjezdzal. Mam nadzieje bo ja go tez nie chce stracic a napisal ze mnie kocha i go nie strace. Poki co jest ciezko ale wiem ze wkoncu zamieszkamy razem i bedziemy juz codziennie obok siebie.
2007-10-22 09:31:22 skomentuj (2)
...... :(
wszystko sie sypie :( jak sie cos wyjasni i wtedy sie pozbieram to napisze wiecej co sie stalo :(
2007-10-11 17:46:22 skomentuj (1)
studia sa piekne :D
Plan mam idealny az nawet pracy szukam skoro mam tyle czasu. W akademiku mamy net i ogolnie jest super :)
Moj boy ma przyjechac w nastepny weekend dzis milczy caly dzien ale mam nadzieje ze wszystko jest oki. W pon.pogadalam z nim przez tel.a we wt. odpisal na eska ale potem milczal i dzis tez ale mniej sie stresuje bo wkoncu nidlugo ma przyjechac wiec sie odezwie i tak zreszto moze cos mu wypadlo :)
Pozatym wszystko oki :)
2007-10-03 18:05:06 skomentuj (1)